Czy jest szansa na powrót koniunktury w sektorze mieszkaniowym? Kiedy? Od czego jest to najbardziej uzależnione? Jakie zdaniem deweloperów są główne przyczyny zastoju na rynku nowych mieszkań? Czy popyt wróci wraz z większym dostępem do kredytów? Czy inflacja i kumulacja czynników cenotwórczych może na dłużej zablokować produkcję mieszkań? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl        

Tomasz Kaleta, dyrektor Departamentu Sprzedaży, Develia S.A.

Na spadek sprzedaży wpływ ma kilka czynników. Najważniejszym jest niska zdolność kredytowa nabywców, która drastycznie spadła na skutek wzrostu stóp procentowych do rekordowego poziomu 6,75 proc. Niestety, zgodnie z zapowiedziami Narodowego Banku Polskiego w najbliższej przyszłości nie można liczyć na ich obniżenie, co poprawiłoby sytuację tych osób, których plany mieszkaniowe są zależne od wsparcia kredytowego.

Kolejnym istotnym elementem są pogarszające się nastroje społeczne. Wiele osób wstrzymuje się z zakupem ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie. Optymizmem nie napawa również ponad 16-procentowa inflacja i pogarszająca się kondycja polskiej gospodarki.

Na znaczny spadek popytu na mieszkania deweloperzy reagują korektą podaży i wstrzymywaniem nowych inwestycji. Według danych GUS w tym roku w największych miastach buduje się o około 25 proc. mniej niż w 2021 roku.

Sytuacja jest jednak o tyle korzystna, że zdolność nabywcza Polaków wciąż pozostaje wysoka i jest o około 60 proc. wyższa niż podczas poprzedniego kryzysu na rynku mieszkaniowym w latach 2007-2008. Warto podkreślić, że na rachunkach bieżących i depozytach krótkoterminowych Polacy posiadają rekordowy bilion złotych.

W kolejnych miesiącach kluczowa będzie stabilizacja warunków ekonomicznych, choćby w zakresie podwyżek stóp procentowych i inflacji. Wszyscy z niecierpliwością wyczekują również końca konfliktu w Ukrainie czy choćby jego deeskalacji. 

Justyna Hamrol-Wasielewska, dyrektor sprzedaży Eiffage Immobilier Polska

Mamy nadzieję, że drugi i trzeci kwartał 2023 roku to będzie ten czas, gdy sytuacja się ustabilizuje. Warunkiem jest jednak zahamowanie dalszego wzrostu stóp procentowych. Klienci potrzebują bezpieczeństwa finansowego, a to ma bezpośrednie przełożenie na popyt efektywny. Nie bez znaczenia jest również sytuacja międzynarodowa. Jej stabilizacja wpłynie z pewnością pozytywnie na chęć do inwestowania, zwłaszcza w Polsce. Nasza strategia, która zakłada realizację projektów w topowych lokalizacjach w centrach miast powoduje, że mieszkania odpowiadają na potrzeby tego segmentu klientów, który jest najbardziej odporny na wahania koniunktury.

Obecną sytuację, szczególnie w segmencie popularnym, determinuje jednak zdolność kredytowa, która wpływa na decyzje zakupowe. Ściśle określony budżet, najczęściej na poziomie 300-400 tys. zł, odzwierciedla to, na co w obecnej chwili stać klientów. Ci którzy nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania będą coraz częściej przychylniej patrzyć w stronę wynajmu. Mieszkania, które nie zostaną sprzedane, po prostu zostaną przeznaczone na wynajem. Natomiast to, czy produkcja mieszkań przeznaczonych na wynajem w ogóle zwolni i w jakim tempie będzie się to odbywać, zależy tylko od polityki przyjętej przez fundusze instytucjonalne. 

Adrian Potoczek, dyrektor ds. rozwoju w Wawel Service

Przewidywania, jak zachowa się rynek jest trochę jak wróżenie z fusów. Patrząc, co wydarzyło się przez ostatnie 3 lata, nic nie jest pewne. Na razie prognozujemy przede wszystkim drastyczne zmniejszenie podaży. Głównymi czynnikami tego jest niedostępność terenów inwestycyjnych oraz ich wysoka cena, przedłużające się procedowanie pozwoleń na budowę oraz niestabilność rynku wykonawców.

Kolejny trend, jaki widzimy na rynku to odcięcie klientów od kredytów hipotecznych. Klienci nadal są zainteresowani zakupem wspomagając się kredytem, ale drastyczne podniesienie stóp procentowych oraz rekomendacja KNF zmniejszają skutecznie możliwości przeciętnej polskiej rodziny. Potencjalni nabywcy trafiają na rynek najmu, co przy obecnych możliwościach podażowych powoduje wzrost stawek. To z kolei motywuje do działania klientów inwestycyjnych, nabywających mieszkania na wynajem.

Te czynniki pokazują, że ceny nowych mieszkań nie spadną drastycznie, jak niektórzy przewidują. Oczywiście część deweloperów w wybranych inwestycjach może rabatować swój produkt, ale to nie będzie ogólna tendencja rynkowa.

Angelika Kliś, członek zarządu Atal

Zakładamy scenariusz optymistyczny i liczymy na odwilż w trzecim, czwartym kwartale 2023 roku. Ta prognoza ma szansę się spełnić, jeśli na lepsze zmienią się warunki kredytowania. Mam tu na myśli także wytyczne nadzoru finansowego, gdyż przez zaostrzenie rekomendacji S rynek gwałtownie przyhamował.

Wielu nabywców mieszkań uzależnia bowiem zakup nieruchomości od dostępności kredytu. Muszą się nim posiłkować zwłaszcza młodzi ludzie, których zdolność kredytowa jest teraz znacznie ograniczona.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest dynamiczna, zdecydowanie trudniejsza dla klientów i warunkuje ją wiele czynników. Rosnące stopy procentowe, inflacja i przede wszystkim znaczne ograniczenie w zakresie przyznawania kredytów hipotecznych będą kluczowe dla przyszłości rynku, który z pewną nadzieją spogląda w kierunku pomysłów zniesienia lub znacznego ograniczenia rekomendacji KNF, która zakłada, że do wyliczania zdolności kredytowej przyjmowane jest oprocentowanie powiększone o 5 pkt proc.

Z dużą uwagą i ostrożnością obserwujemy to, co dzieje się na rynku. Zgodnie z planem na ten rok, w drugim kwartale wprowadziliśmy największą ofertę sprzedażową w historii firmy. Do sprzedaży trafiły projekty Nowa Północ w Szczecinie, Grunwald Między Drzewami w Poznaniu, Osiedle Vola na warszawskiej Woli, EKO Falenty pod Warszawą, a już za chwilę w ofercie będzie Nova Królikarnia – 11 ekskluzywnych domów na Mokotowie w Warszawie. Jednocześnie celowo spowolniliśmy sprzedaż kolejnych etapów dotychczas realizowanych inwestycji, np. w projekcie Miasto moje na warszawskiej Białołęce.

Obserwujemy na rynku ciekawy trend, zgodnie z którym spora część rynku skierowała się w stronę najmu instytucjonalnego. Tym samym zachowana jest prawidłowa relacja cen wynajmu do kosztów wytworzenia. Czynnik cenotwórczy nie wstrzyma rynku.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Cykl zacieśniania polityki pieniężnej, perspektywy związane z dynamiką PKB oraz planowany spadek inflacji do poziomu docelowego w 2024 roku mogą spowodować odbicie na rynku nieruchomości w zakresie cen w 2025 roku. Kończy się dynamiczny wzrost cen i rynek przejdzie w fazę stabilizacji z możliwą czasową tendencją spadkową.

Podaż zmierzy się z trudnościami na rynku pracy i dostaw, rosnącymi kosztami wykonawstwa, wysokimi cenami gruntów, a jednocześnie spotka duży deficyt dostępnych mieszkań i zmniejszające się możliwości nabywcze kupujących. Ograniczone możliwości zakupu nieruchomości spowodują ożywienie na rynku najmu, na którym stawki będą wysokie ze względu na rosnący popyt. Silny wzrost kosztów budowy, przy jednoczesnym braku możliwości przeniesienia ich na ceny mieszkań jest powodem podejmowania przez deweloperów decyzji o wstrzymywaniu nowych inwestycji. Zaowocuje to obniżeniem nowej podaży.

Robert Stachowiak, prezes zarządu SGI

Na ceny mieszkań wpływ ma wiele czynników. W dobie wysokiej inflacji, niepewności związanej z działaniami wojennymi w Ukrainie, stale rosnących kosztów materiałów budowalnych, niedoboru pracowników, braku gruntów w dobrych lokalizacjach i wysokich cen za metr jeszcze dostępnych terenów, można zakładać, że koszty realizacji mieszkań będą jeszcze rosły i trudno liczyć na zmiany w bliskiej perspektywie czasowej.

Niedostępność kredytów i mniejsza zdolność do ich uzyskania także blokuje sprzedaż, co widać bardzo mocno w zestawieniach względem poprzednich kwartałów. Uważam jednak, że mimo to, przełom 2022 i 2023 roku może być rekordowy pod kątem uzyskanych przez deweloperów pozwoleń na budowę. Będzie to efekt ostatnich wyjątkowych, pandemicznych dwóch lat, które zostały spożytkowane na przygotowywania terenów. Na odpowiedź, ile projektów finalnie trafi do sprzedaży do klientów indywidualnych, ile do klientów instytucjonalnych takich jak fundusze PRS, gdzie będą one przeznaczone pod wynajem, a jaka część inwestycji zostanie wstrzymana, musimy jeszcze chwilę poczekać.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Kwietniowa rekomendacja dotycząca zaostrzenia sposobu liczenia zdolności kredytowej przyczyniła się do załamania rynku kredytów hipotecznych, a tym samym ma zasadniczy wpływ na zastój na rynku deweloperskim. Ze względu na nadal rosnące koszty realizacji deweloperzy nie będą jednak obniżać cen, tylko wstrzymywać nowe projekty.     

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Sytuacja na rynku jest dynamiczna i zależy od różnych czynników. Wpływ na to, co się obecnie dzieje mają m.in. wysokie stopy procentowe, inflacja, ceny materiałów, robocizny, energii, konflikt zbrojny w Ukrainie, itp. Według nas największym powodem spadku popytu na mieszkania jest odcięcie znacznej liczby kupujących od finansowani bankowego, wynikający z braku zdolności kredytowej. Z tego względu niektórzy deweloperzy zastanawiają się nad rozpoczynaniem nowych projektów. Przewidujemy, że sytuacja powinna się unormować w przyszłym roku i powoli będziemy wracać do koniunktury rynkowej.    

Małgorzata Ostrowska, dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W drugim kwartale br. w większości miast w Polsce ceny transakcyjne nieruchomości były wyższe w ujęciu rocznym, w Warszawie nawet o 7 proc. A zarazem wydłużył się czas sprzedaży oferty z uwagi przede wszystkim na zastój na rynku kredytów hipotecznych. Jest to jednak sytuacja daleka od kryzysowej. Na rynku pozostają aktywni klienci gotówkowi, dzięki czemu budowa mieszkań na wynajem nie jest zagrożona. W naszej ofercie są lokale inwestycyjne, w inwestycji Pileckiego 59, zlokalizowanej u zbiegu ulic Pileckiego i Puławskiej na Ursynowie. W cenie od 295 tys. zł są apartamenty, których właściciel może liczyć na stały dochód z najmu i realny wzrost wartości nieruchomości w czasie.

Jest wiele czynników, które utrudniają realizację inwestycji i podnoszą cenę mieszkań. Drożejące materiały budowlane oraz problemy z ich dostępnością, odpływ pracowników z Ukrainy, wysoka inflacja i stopy procentowe, ustawa deweloperska i coraz niższa dostępność działek, a szczególnie galopujące ceny energii. Raczej nie można w takich warunkach liczyć na spadki cen mieszkań. Jeśli jednak sytuacja gospodarcza będzie dobra, wpłynie to pozytywnie na rynek nieruchomości, który jest istotnym składnikiem PKB. Warto zauważyć, że popyt ze strony inwestorów jest nadal wysoki.

Grzegorz Kopacki, wiceprezes zarządu Homeland Development

Stopy procentowe to jedno, ale istotną sprawą są też obostrzenia KNF, które przy badaniu zdolności kredytowej każą zakładać stopy procentowe wyższe o 5 pkt. Proc. od aktualnych. Jeśli chodzi o uspokojenie się sytuacji to wpłynie na to głównie obniżenie stóp procentowych. Ostatnie kilka lat to jednak pojawianie się tzw. Czarnych Łabędzi, czyli sytuacji nie do przewidzenia, które totalnie zmieniają rynek, jak COVID i wojna na Ukrainie. Mam duże obawy o szybki powrót do równowagi rynkowej w czasie 6-12 miesięcy.

Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home

Nabywcy cały czas liczą na obniżkę cen, szczególnie ci, którzy muszą posiłkować się kredytem. Niestety, ich możliwości finansowe drastycznie się skurczyły na skutek wzrostu stóp procentowych i zaostrzonych kryteriów oceny zdolności kredytowej.

Patrząc wstecz, a dokładnie na ostatnie 15 lat, zauważamy, że ceny nieruchomości w Polsce wzrosły 2,5 razy. Jest to stały trend i nie widzę możliwości, żeby mieszkania raptownie staniały. Sytuacja popytowa i cenowa w poszczególnych miastach jest bardzo zróżnicowana. Rosnące oprocentowanie kredytów nie wszędzie zmniejszyło popyt. Warszawscy deweloperzy odnotowali w sierpniu wzrost sprzedaży o 25 proc.

Mimo, że większość mieszkań sprzedaje się na kredyt, a ten jest obecnie bardzo trudno dostępny, nie ma przestrzeni na duży spadek cen mieszkań, co najwyżej na lekką korektę. Deweloperzy nie zrezygnują ze swojej marży, tym bardziej że rozkłada się ona na wiele lat, obecnie na 6.

Marcin Michalec, CEO Okam

Nie obserwujemy dużego spadku popytu na mieszkania w realizowanych przez nas inwestycjach, zainteresowanie zakupem lokali jest duże. Kluczowy problem stanowi siła nabywcza konsumentów, możliwość uzyskania kredytów hipotecznych. Niezwykle trudno przewidzieć, jak będzie wyglądać sytuacja w branży w kolejnych miesiącach, kiedy się polepszy. Z pewnością będzie bardzo dynamiczna. Wiele zależy od rozwoju sytuacji gospodarczej, ale i politycznej na światowych rynkach. Tego, jak potoczy się wojna w Ukrainie, jak przedstawiać się będą ceny surowców i materiałów budowlanych i w jakim tempie będzie rosła inflacja. Musimy uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję na szybką poprawę sytuacji, dzięki czemu możliwa będzie kontynuacja rozwoju sektora nieruchomości.

Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development

Rynek nieruchomości mieszkaniowych w Polsce w dołku pozostanie prawdopodobnie jeszcze przez rok. Następne lata będą okresem stagnacji. Być może w 2024 roku zacznie wchodzić w fazę ożywienia, wzrośnie popyt. Jednak w związku z obecnym spadkiem liczby nowych inwestycji mieszkaniowych w 2024 roku podaż będzie ograniczona, nawet jeśli zakończy się cykl zacieśniania polityki monetarnej i kredyty będą tańsze i bardziej dostępne. Trzeba pamiętać, że w Polsce ciągle jest deficyt mieszkań, ale niepewność związana z sytuacją gospodarczą może mieć negatywny wpływ na rynek mieszkaniowy.

W rytmie słów..

Od czasów, kiedy życie poczęło się wielce różniczkować, czytanie książek nie wystarcza. Książki podają czystą wiedzę z najrozmaitszych dziedzin, wiedzę nieraz kryształowo czystą, ale oderwaną od życia. Książki karmią również poezją, w niej opisy czynów bohaterskich uszlachetniają serca, ale mało informują o szarej rzeczywistości życia. Do działania potrzebna jest znajomość chwili bieżącej, orientacja, pulsy życia w miejscowych warunkach. Na każdym stanowisku można przyłożyć i swoją cegiełkę, można wpływać na całość, byle znać swe obowiązki względem społeczeństwa i chcieć im służyć. Tym pośrednikiem między wiedzą a życiem, między ideałem a rzeczywistością, jest publicystyka. Jest ona historją teraźniejszości, oświetlającą zagadnienia, które czekają dopiero na rozwiązanie. Jest ogniwem, która łączy prawdę wiedzy z zagadnieniami chwili bieżącej. Jest literaturą, która tyczy się potrzeb życia w danym czasie i danym miejscu. Ona komunikuje ostatnie wyniki z różnych dziedzin wiedzy czystej w zastosowaniu do bieżących potrzeb ludzkich. Ona czyni człowieka wrażliwym na niedolę swego społeczeństwa i zapala do żywota czynnego na jego korzyść. Ona, komunikując, co się dzieje na świecie całym, chroni nas od zaściankowości. Ona, zaznajamiając nas z biegiem myśli wszechświatowej, wywołuje w umysłach naszych szereg zagadnień. Ona uwalnia nas od potrzeby czytania wszystkich książek, których corocznie ukazuje się na świecie po kilkaset tysięcy, a których przeczytać na rok gruntownie nie można po nad kilkanaście. To są strony dodatnie prasy periodycznej.

Ale ma publicystyka i niejedną stronę ujemną. Wiadomości, dostarczane przez wiele dzienników, są dorywcze i powierzchowne: ani rozszerzają, ani pogłębiają wiedzy. Wiele nowinek, opisywanych drobiazgowo, niema żadnego ogólniejszego znaczenia, nie służy żadnemu rozumnemu celowi. Wiele sensacyjnych zajść i wypadków, zostawiających jedynie czczość w głowie i pustkę w sercu. W pogoni za kalejdoskopowym potokiem plotek wiele balastu, który ze szkodą obciąża umysł Dużo zabawy i płytkiego śmiechu, co w rezultacie szerzy bezmyślność, przytępia zmysł artystyczny. Nie jeden organ redagowany jest tendencyjnie, będąc na służbie tej lub innej partji. Nieraz nowość pomieszana z postępem bez oświetlenia krytycznego jądra rzeczy. I jedno pismo stara się prześcignąć drugie w pomysłach, licząc na gorsze instynkty. I wielu staje się igraszką okoliczności, bo są prowadzeni na pasku danego dziennika. Bo wielu ślepo hołduje zasadzie: nie różnić się od innych — i bezkrytycznie prenumeruje to, co ich znajomi i krewni. I tworzy się specjalny typ nałogowych czytelników pism periodycznych, co nie uznają jednocześnie lektury książek. Jest to pewnego rodzaju osłona dla duchowego lenistwa. Traci na tym wykształcenie gruntowne i myśl samodzielna. To też wielu uczonych powstaje na dziennikarstwo — śród nich ostro wystąpił w ostatnich czasach przeciw prasie perjodycznej F. Brunetiere, członek Akademji paryskiej.

Trzeba przede wszystkiem rozróżniać wartość miesięczników i tygodników, a pism codziennych. Pierwsze, a w części drugie, są streszczeniem i kwintensencją tego, co zawierają pisma codzienne. Lektura ich nie da wprawdzie technicznego posiadania poszczególnych gałęzi umiejętności, ale da ogólną znajomość podstaw. Te, które nie służą sprawom specjalnym, dają możność w dłuższym okresie czasu przebieg w ogólnych zarysach cały cykl wiedzy. Natomiast prasa codzienna służyć może głównie gromadzeniu materjałów do tych kwintensencji. I tu należy rozróżniać prasę prowincjonalną, a prasę stołeczną. Pierwsza zlicza miejscowe siły społeczne, wydobywa je i zbiera, zapala ogniska miejscowej twórczości. Bada i stara się kierować życiem prowincji, które wszędzie posiada swoje odrębne właściwości. Druga winna być przewodnikiem i siewcą dążeń kulturalnych wszerz i wzdłuż całego kraju. Winna być rzeką wód czystych, do której zbiegałyby się wszystkie strumyki, osadziwszy po drodze naleciałości niepotrzebne.

Trzeba umieć czytać dzienniki, jak i książki. Trzeba sobie wprzód zadać trud poznania każdego pisma. Trzeba się zapoznać, co w każdym z nich godnego jest czytania, nie usypiając swojego krytycyzmu łudzącemi nagłówkami pism i różnych rubryk, które często zapowiadają co innego, niż się drukuje. Trzeba czytać krytycznie, w żadnej sprawie nie spuszczając z oczu argumentów ani pro, ani contra. Trzeba czytać pisma, służące różnym poglądom, aby mieć oświetlenie z obu stron, aby módz wyrobić sobie własny sąd — samodzielny a objektywny. Trzeba koncentrować lekturę nie na tanich czasopismach codziennych o brukowych wiadomościach, lecz na poważnych wydawnictwach perjodycznych, które opierają działalność publicystyczną na znajomości dziejów i praw niemi rządzących. Należy ciążyć ku tym wydawnictwom perjodycznym, które chcą stać wyżej ponad prywatę i partykularyzmy — których celem jest nie interes materialny jednostek, lecz służba publiczna.

Czytanie daje wiele korzyści. Relaksuje, poszerza wiedzę, daje poczucie dobrze wykorzystanego i mile spędzonego czasu.

Czytanie poprawia pamięć. Gdy mózg stara się wszystko zapamiętać, wówczas pamięć staje się lepsza. Przy każdej kolejnej publikacji, tworzą się nowe ścieżki, wzmacniające już te istniejące. Podczas czytania jest więcej czasu na myślenie, analizowanie, refleksję. Można wrócić do konkretnego fragmentu i przeczytać go kilka razy, by zwiększyć aktywność pamięci.

Pobudzamy do działania naszą wyobraźnię. Tworzymy w głowie pewne obrazy, łącząc je z tymi, które już posiadamy w pamięci. Tak jak sportowcy ćwiczą swoje mięśnie na np. podnosząc ciężary, czy kulturyści napinając je, a tym samym rozwijając, tak w naszej głowie wzmacniają się „mięśnie pamięci” podczas czytania.

Czytanie uwalania od stresu i uspokaja. Czytanie bardziej łagodzi stres, niż słuchanie muzyki czy spacer. Ma pozytywny wpływa na nasze ciało, które odpoczywa i regeneruje się. Podczas czytania zostajemy przeniesieni do innego świata, pozbawionego kłopotów i problemów dnia codziennego. Zmienia się wówczas nasze samopoczucie.

Czytanie kształtuje charakter. Niezależnie czy będzie to literatura obyczajowa, psychologia, kryminał, czy tematyka społeczna, z każdej pozycji jesteśmy wstanie wysunąć swoje wnioski lub dowiedzieć się całkowicie nowych rzeczy. Czytanie uczy jak zachować się w danej sytuacji, poszerza horyzonty, otwiera nas na nowe doświadczenia, po porostu nas kształtuje.

Książki pogłębiają wiedzę. Ludzie, którzy czytają regularnie i w dużych ilościach, wydają się być mądrzejsi od tych, którzy tego nie praktykują. Są bardziej świadomi swojego otoczenia, tego kim są i w jaki sposób działają poprzez bogactwo nauki, wydobyte z książek. Każda publikacja to skarbnica wiedzy. Ilekroć będziemy czytać te samą pozycję, to za każdym razem wydobędziemy z niej nowe informacje, zwrócimy uwagę na coś innego, albo na konkretną sprawę spojrzymy z innej perspektywy.

Im częstszy mamy kontakt z różnorodną literaturą tym większa ilość słów zostaje przez nas przyswojona. Poprawia się tym samym nasze wysławianie się i dowodzenie językiem. W naszej głowie pozostają nowe słowa, idiomy, wyrażenia i style pisania, charakterystyczne dla danego utworu. Pokaźny zasób słownictwa ułatwia funkcjonowanie zarówno na polu zawodowym jak i prywatnym. Nowe wyrazy, które przyswoiliśmy wspierają nasze procesy myślowe, a to z kolei przekłada się wyrażanie naszych uczuć i myśli. Osobom oczytanym łatwiej się komunikować ze względu na zróżnicowany zakres słów.

Czytanie opóźnia demencję i spowalnia rozwój choroby Alzheimera. Czytanie zmniejsza poziom depresji, a dobry poradnik pozwala nawet wyjść z niej całkowicie. Takie publikacje zawierają wiele cennych wskazówek, dotyczących diet, ćwiczeń i zdrowego stylu życia. Zastosowanie się do nich prowadzi do ulepszenia zdrowia fizycznego i psychicznego.

Codzienny trening mózgu w postaci czytania może zahamować rozwój zaburzeń funkcji poznawczych w podeszłym wieku. Czytanie to jeden z najlepszych sposobów wyciszenia się przed spaniem.

Czytanie fikcji literackiej ma znakomity wpływ na zdolność do empatii i znoszenia niepewnych sytuacji. To wszystko sprawia, że bardziej rozumiemy ludzkie emocje i staramy się nie popełniać tych samych błędów. Zdobywamy nową wiedzę na temat możliwości i sposobów zachowań w różnych sytuacjach, z którymi dotąd nie mieliśmy do czynienia.

Czytanie poprawia umiejętności komunikacyjne. Pomaga w łatwy sposób przekazać to, co chcemy powiedzieć. Dobra komunikacja, polepsza relacje z innymi.

Wystarczy 20 minut dziennie na czytanie, by przekonać się, że jesteśmy bardziej skoncentrowani na innych czynnościach. Czytanie w znacznym stopniu poprawia pamięć, inteligencję i koncentrację. Czytanie pozwala mózgowi odbyć rodzaj treningu, stymulując mózg do pracy. Im bardziej jest on aktywny, tym dla niego lepiej. Poszerzamy swoją wiedzę na wiele tematów i wzbogacamy własne słownictwo.

Jednym z największych powodów, dla których czytamy książki, jest zdobywanie wiedzy. Książki są bogatym źródłem informacji. Czytanie książek na różne tematy dostarcza informacji i zwiększa głębię tematu. Za każdym razem, gdy czytasz książkę, poznajesz nowe informacje, które w innym przypadku nie byłyby znane.

Badania wykazały, że czytanie ma silny pozytywny wpływ na mózg. Pozostając pobudzonym psychicznie, możesz zapobiegać demencji i chorobie Alzheimera. Dzieje się tak, ponieważ utrzymywanie aktywności mózgu zapobiega utracie mocy. Mózg to mięsień i podobnie jak inne mięśnie w ciele, ćwiczenia utrzymują go w silnym i zdrowym stanie. Podobnie jak rozwiązywanie zagadek, czytanie książek to świetny sposób na ćwiczenie mózgu i utrzymanie go w zdrowiu.

Czytanie ma również pozytywny wpływ na ciało. Czytanie książki może zmniejszyć stres lepiej niż spacer lub słuchanie muzyki. Według badań, którzy czytają więcej, zwykle mają niższy poziom stresu.

Za każdym razem, gdy czytasz książkę>, musisz pamiętać jej oprawę, postaci, ich pochodzenie, historię, osobowość, wątki fabularne i wiele więcej. Gdy twój mózg uczy się o tym wszystkim pamiętać, pamięć staje się lepsza. Co więcej, przy każdej nowej pamięci, którą tworzysz, tworzysz nowe ścieżki, co wzmacnia istniejące.

Im więcej czytasz, tym bardziej stajesz się pomysłowy. Ilekroć czytasz książkę fabularną, zabiera Cię ona do innego świata. W nowym świecie Twoja wyobraźnia działa najlepiej, gdy próbujesz widzieć rzeczy we własnym umyśle.

Jedną z głównych zalet czytania książek jest umiejętność rozwijania umiejętności krytycznego myślenia. Na przykład czytanie tajemniczej powieści wyostrza umysł. Umiejętności krytycznego myślenia są kluczowe, jeśli chodzi o podejmowanie ważnych codziennych decyzji. Czytanie wymaga od osoby myślenia i przetwarzania informacji w sposób, którego nie jest w stanie oglądać telewizja. Im więcej czytasz, tym głębsze staje się zrozumienie tego, co czytasz i jego zastosowania.

Czytanie poprawia słownictwo i znajomość języka. Czytając, napotykasz nowe słowa, frazy i style pisania.

Czytanie dobrze napisanej książki wpływa na twoją zdolność do bycia lepszym pisarzem. Podobnie jak artyści wpływają na innych, tak samo pisarze. Wielu autorów, którzy odnieśli sukces, zdobyło swoją wiedzę, czytając prace innych. Jeśli więc chcesz zostać lepszym pisarzem, zacznij od nauki od poprzednich mistrzów.

Doskonalenie słownictwa i umiejętności pisania idzie w parze z rozwijaniem umiejętności komunikacyjnych. Im więcej czytasz i piszesz, tym lepiej się komunikujesz. Zwiększenie umiejętności komunikowania się, poprawa relacji, a nawet uczynienie cię lepszym pracownikiem lub studentem.

W naszym pracowitym stylu życia naszą uwagę przyciągamy każdego dnia w różnych kierunkach, starając się codziennie wykonywać wiele zadań jednocześnie. Na przykład może się okazać, że dzielisz swój czas między pracę nad zadaniem, czatowanie z ludźmi przez Skype, sprawdzanie poczty e-mail, pilnowanie Facebooka i interakcje z kolegami. Cała ta wielozadaniowość może prowadzić do wysokiego poziomu stresu i niskiej wydajności. Kiedy czytasz książkę, cała uwaga skupia się na tym, co czytasz. Twoje oczy i myśli są zanurzone w szczegółach historii. To poprawia koncentrację i koncentrację. Czytaj książkę co najmniej 20 minut dziennie, a będziesz zaskoczony, jak bardzo będziesz bardziej skoncentrowany.

Czytanie książek nas pochłania. Prowadzi to również do owocnego wykorzystania czasu. Pomaga nam nie tylko pozbyć się zmartwień, ale także odwraca nasz umysł od monotonii. Książki są doskonałym źródłem rekreacji. Ktoś, kto uwielbia czytać, nigdy się nie nudzi, ponieważ jest to idealny sposób na pozbycie się nudy. Gdy książki zabiorą Cię do innego świata, będziesz się relaksować i odmładzać.

W porównaniu z innymi formami rozrywki książki są dość tanie.

Życie jest pełne wyzwań. Gdy przechodzimy przez fazy w różnych etapach naszego życia, niewielka motywacja może być bardzo pomocna. Czytanie inspirujących książek o doświadczeniach życiowych może zmienić nasze życie. Czytanie dobrej książki, zachęca cię, a także uczysz się wskazówek, które pomogą Ci osiągnąć swoje osobiste cele. Zasadniczo inspirujesz się, by zostać lepszym mężem, żoną, córką, synem, matką, ojcem, a nawet pracownikiem.

Istnieją tysiące, jeśli nie miliony, książek samopomocy. Wiele z tych książek może pomóc w poprawie zdrowia. Czytanie takich książek zmniejsza poziom depresji. Osoby z ciężką depresją mogą skorzystać z lektury poradników. Oprócz tego, takie książki zawierają ważne wskazówki dotyczące ćwiczeń, diety i innych porad dotyczących zdrowego stylu życia. Wszystko to prowadzi do poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego.

Według badań zatracenie się w książkach, zwłaszcza w fikcji, może zwiększyć empatię. W badaniu przeprowadzonym w Holandii naukowcy wykazali, że ludzie, którzy zostali „emocjonalnie przetransportowani” przez fikcję, doświadczyli wzrostu empatii. Czytając książkę, stajesz się częścią opowieści i odczuwasz ból i inne emocje bohaterów. To z kolei pozwala twojemu umysłowi stać się bardziej świadomym tego, jak różne rzeczy wpływają na innych ludzi. W końcu poprawia to twoją zdolność do podkreślania się z innymi ludźmi. 

Czytanie to podstawowy budowniczy umiejętności. Do każdego dobrego kursu na ziemi jest odpowiednia książka. Książki zawierają ważne informacje na różne tematy. Najlepszą rzeczą w czytaniu jest to, że możesz głębiej poznać to, czego się uczysz podczas dyskusji w klasie. Czy to gotowanie, taniec, a nawet sprzątanie, zawsze możesz poprawić swoje umiejętności, czytając książki.

Czytając wiele książek, komunikujesz się lepiej i zyskujesz większą wiedzę na temat różnych dziedzin życia. Wszystko to przekłada się na wyższą samoocenę. Ponieważ masz zaufanie do siebie i swojej zdolności do dostarczania, stajesz się bardziej produktywny i ogólnie znacznie lepsza osoba.

Książki są przenośne i lekkie. Nie przypominają dużych komputerów i gier, które zajmują zbyt dużo miejsca. Dzięki książce możesz spakować ją do torebki i łatwo nosić ze sobą wszędzie. Możesz czytać w dowolnym miejscu, w samolocie podczas podróży, w łóżku przed snem, w cieniu podczas relaksu, a nawet podczas wakacji.

Słaby sen prowadzi do niskiej wydajności. Dlatego tak wielu ekspertów zaleca regularne robienie stresu przed snem, aby uspokoić umysł, a tym samym lepiej spać. Czytanie książki jest jednym z najlepszych sposobów na uspokojenie się przed pójściem spać. Zamiast oglądać telewizję lub spędzać zbyt dużo czasu na smartfonie w łóżku, przeczytaj trochę. Jasne światła urządzeń elektronicznych będą miały wpływ na sen. Z drugiej strony książka pomoże ci lepiej spać.

Świat fikcji pozwala podróżować do innego świata, w którym wszystko jest inne. Czytając książki, poznajesz inne kultury i miejsca. Książki poszerzają horyzonty, pozwalając zobaczyć inne kraje, innych ludzi i wiele innych rzeczy, których nigdy nie widziałeś ani nie wyobrażałeś sobie. To idealny sposób na odwiedzenie fantastycznego kraju.

Zawsze możemy dzielić się tym, co przeczytaliśmy z rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami. Wszystko to zwiększa naszą zdolność do kontaktów towarzyskich. Ludzie są istotami społecznymi, a w świecie smartfonów tracimy zdolność do kontaktów towarzyskich. Czytanie doprowadziło jednak do powstania klubów książki i innych forów, na których mamy okazję dzielić się z innymi.

Największa różnica między czytaniem a oglądaniem telewizji polega na tym, że czytanie daje możliwość uwolnienia kreatywności. Im więcej czytasz, tym więcej uczysz się nowych rzeczy. Nowe myśli zawsze rozciągają nasze umysły, aby odkrywać życie na nowe i lepsze sposoby. Zaczynamy patrzeć na świat w inny sposób, w ten sposób znajdujemy nowe kreatywne rozwiązania.

Inną zaletą czytania książki jest to, że uczysz się we własnym tempie. Ponieważ masz tę książkę przez cały czas, zawsze możesz wrócić do części, której nie rozumiesz. Możesz ponownie przeczytać rozdział tyle razy, ile chcesz, bez obawy, że przegapisz jakiś rozdział. Jeśli jest to książka samopomocy, możesz rozwiązać jeden problem na raz. Po rozwiązaniu jednego problemu możesz przejść do następnego, gdy tylko poczujesz, że jesteś gotowy. Wszystko odbywa się we własnym tempie, a co najważniejsze, twój umysł może swobodnie interpretować to, co czujesz.

Jest tak wiele świetnych książek do przeczytania, że ​​nie zdołasz ich przeczytać. Książki pisano od stuleci, teraz ktoś pisze książkę, a w przyszłości książki będą nadal pisane. Niezależnie od tego, czy szukasz czegoś, co Cię zainspiruje, czegoś, co sprawi, że będziesz się śmiać, romansować czy nawet zdobyć nowe umiejętności, znajdziesz na to niezliczone książki. Wystarczy poświęcić trochę czasu i wybrać, który z nich przeczytać. Nigdy nie zabraknie świetnych książek.

Książki pomagają nam lepiej odróżniać dobre pomysły od złych. Czytanie książki pozwala nam poznać różne podejścia do życia i problemy, przed którymi stoimy. Robiąc to, masz okazję rozeznać, co działało w przeszłości, a co nie. Zasadniczo uczysz się podejmować lepsze decyzje w życiu.

Historia odgrywa ważną rolę w tym, kim jesteśmy dzisiaj. Czytając książki, lepiej rozumiemy przeszłość i jej wpływ na nas. Dzięki książkom masz szansę poznać swój kraj, rodzinę i świat w ogóle. To świetny sposób na ponowne przyjrzenie się przeszłości i docenienie teraźniejszości.

Książki nie wymagają prądu, ani żadnej konserwacji. Kiedy czytasz książkę na temat pewnych umiejętności, takich jak gotowanie, obróbka drewna lub proste prace związane z majsterkowaniem, oszczędzasz sobie pieniądze, które wykorzystałeś na zatrudnienie wykonawcy. Uczysz się nie tylko nowych umiejętności, ale także oszczędzasz sobie wiele wydatków.

Spędzanie zbyt dużo czasu na oglądaniu telewizji lub graniu w gry wideo może na dłuższą metę wpływać na zdrowie oczu. Z drugiej strony książki są bezpieczne i łatwe. Nikt nigdy nie oślepł czytając zbyt wiele książek. Nie ma znanych skutków ubocznych ani niebezpieczeństw związanych z czytaniem świetnych książek. Są tylko korzyści.

Mając tak wiele do nauczenia się z książek, ludzie, którzy regularnie czytają, są zwykle mądrzejsi niż ci, którzy tego nie robią. Mają otwarty umysł i są bardziej świadomi swojego otoczenia.

Tak wiele filmów zostało zaadaptowanych z książek. Ale jeśli czytasz książkę<, a następnie oglądasz jej film, zgodzisz się, że książka jest 100 razy lepsza niż film. Zawsze jest ta wyjątkowa część, taka jak myśl bohatera, której film nigdy nie uchwyci.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *